"Historia misji Radowitza jest bardzo charakterystycznym przykładem dyplomatycznego sondażu. Pierwsze rozmowy Radowitza w Petersburgu były ogólnikowe; wysłannik Bismarcka prowadził ostrożną grę. Gorczakowowi oznajmił, że celem jego przyjazdu jest „jeszcze bardziej zacieśnić przyjaźń naszych dworów". Carowi powiedział, że jego zadaniem jest wymiana poglądów w celu ustalenia wspólnej linii politycznej. Car wyraził zadowolenie z porozumienia istniejącego między trzema dworami cesarskimi i oznajmił, że zamierza utrzymać status quo na Wschodzie. Komu dostanie się Konstantynopol w wypadku rozpadnię-cia się Turcji? Kto wówczas opanuje narody, które żyją obecnie pod władzą Porty? — zapytał car i zaznaczył, że wolałby utrzymać w Turcji istniejącą sytuację. Radowitz zrozumiał, że okoliczności dla poważnej transakcji są niepomyślne, i ograniczył się do ogólnych wieloznacznych i mglistych frazesów o współpracy politycznej. "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
