"W następnych dniach dyplomata niemiecki rozpoczął rozmowy z dyrektorem departamentu azjatyckiego w rosyjskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych Striemouchowem, dotyczące drugorzędnych zagadnień bałkańskich. Było to właściwie jego oficjalne zadanie. Po incydencie z biskupem francuskim Bismarck zaczął prowadzić politykę antyrosyjską w drugoplanowych kwestiach bałkańskich — do większych zatargów chwilowo nie było okazji. Radowitz miał obecnie zakończyć nieporozumienia ku obopólnemu zadowoleniu. Pełnomocnik Bismarcka oznajmił swemu rosyjskiemu rozmówcy, że „wszystkim niemieckim miontom konsularnym na Bliskim Wschodzie zostanie wysłany okólnik, zawierający polecenie, zgodnie z którym podstawowym obowiązkiem kttżdogo z nich będzie pracować w myśl tego porozumienia, jakie istnieją między Petersburgiem i Berlinem" 22. W odpowiedzi Rosjanie obiecali Hmlowitzowi przeprowadzenie analogicznych kroków. Drobne konflikty, dotyczące Serbii i Czarnogóry, zostały szybko załagodzone. „Radowitz starał się wyraźnie rozszerzyć ramy dyskusji" — komunikował Gorczakow ambasadorowi rosyjskiemu w Niemczech. "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
